„To nie do wiary, to chyba czary.
Wstaję i przecieram oczy.
Widok mych okien w srebro ubranych zupełnie mnie zauroczył.”
W tym roku w Kolonii niespodziewanie spadł śnieg. Przez parę dni korzystaliśmy z uroków zimy.
„To nie do wiary, to chyba czary.
Wstaję i przecieram oczy.
Widok mych okien w srebro ubranych zupełnie mnie zauroczył.”
W tym roku w Kolonii niespodziewanie spadł śnieg. Przez parę dni korzystaliśmy z uroków zimy.